Dziś mamy 28 stycznia 2020, wtorek, imieniny obchodzą:

14 listopada 2019

Spływy z okazji 101 rocznicy odzyskania Niepodległości. Mimo jesiennej pogody, kajakarz płynęli

fot. pow.

fot. pow.

W dniach 10 i 12 listopada 2019 r. Koło Turystów Górskich im. Klimka Bachledy w Kcyni# we współpracy z Dyrektorem Zespołu Szkół im. ks. Stanisława Staszica w Nakle nad Notecią oraz dzięki wsparciu Dyrektora Zakładu Poprawczego w Kcyni zorganizowało dwa spływy kajakowe na doskonale znanych w środowisku kajakowym rzekach Słupi i Łobżonce.

Spływy te zostały zorganizowane w ramach realizacji celów i zamierzeń programów wychowawczych realizowanych w naszej placówce pt: „Archeologia Żywa” oraz „Bezpieczne Kajakarstwo”. Obok wychowanków naszego zakładu – doświadczonych kajakarzy, wzięli w nich udział uczniowie ZS im. ks. S. Staszica oraz pasjonaci kajakarstwa z Sępólna Krajeńskiego, Wyrzyska oraz Sulęczyna. Cieszył nas zwłaszcza tak liczny udział młodzieży z Nakła nad Notecią, Sadek oraz Wyrzyska.

Późnojesienna pogoda wysoko postawiła nam poprzeczkę. Temperatura powietrza około 5 stopni Celsjusza oraz zimne, przejmujące podmuchy wiatru zwiastowały nadciągającą powoli zimę. Drobno padający deszcz przenikał przez nasze ubrania chłodną wilgocią… Skąd w takim razie nasza determinacja, aby jednak nadal pływać kajakami? Na te deszcze, padające od miesiąca, czekaliśmy od wiosny. Napełniły one wszystkie rzeki wartką wodą, która tylko zaprasza do wspólnej przygody. Spłynięcie słynną „Rynną Sulęczyńską” było możliwe dopiero teraz. Dziko płynąca po wielkich głazach Słupia porwała nasze kajaki jak łupiny orzechowe i próbowała je zepchnąć na szczerzące zębiska głazowiska, roztrzaskać je i wywrócić. A my szybkimi ruchami wiosłami, wykonując umiejętnie niskie podpórki oraz kontry czy to czeskie czy też sterujące, odpowiednio przy tym balastując biodrami, przepływaliśmy bezpiecznie ponad zdradliwymi szypotami. Ileż przyjemności to przynosi…. Dumy z opanowanych umiejętności…. W oczach debiutujących na tej rzece Darii oraz Natalii widać było to COŚ…. Szukając bezpośredniego kontaktu z wielkością Stwórcy, rzeką tą spłynął w 1964 roku ks. Karol Wojtyła, o czym poinformował nas pamiątkowy kamień w Parchowie. Mając takiego patrona, dumnie podnieśliśmy głowy i już wiedzieliśmy, że jeszcze nie raz zapiszemy wiosłami ciąg dalszy naszych kajakowych przygód.

Podobnie było na Łobżonce dwa dni później, gdy spłynęliśmy liczną grupą adeptów kajakarstwa z ZS im. S. Staszica z Nakła nad Notecią na odcinku z Wyrzyska do Osieka. Młodzi przyjaciele doskonale się bawili nawet wtedy, gdy musieli opanować trudną sztukę manewrowania kajakami na wąskiej rzece, przeciskania się pod nisko leżącymi nad wodą pniami drzew czy też wylewania wody z wywróconych kajaków. Przemoczeni i zziębnięci dopłynęliśmy po dwóch godzinach do Osieka. Ciepłe kiełbaski przy wspólnym ognisku rozgrzały wszystkich i pozwoliły na planowanie następnych spływów.

Materiał: Jacek Maćkowski

Autor nie wyraża zgody na komentowanie artykułu.

Oceń artykuł: 3 0

Czytaj również

udostępnij na FB
0

Bydgoszcz walczy o tytuł Najlepszego Europejskiego Celu Podróży

Bydgoszcz to jedyne polskie miasto nominowane do udziału w prestiżowym konkursie #o tytuł -Najlepszy Europejski Cel Podróży 2020 (European Best Destination 2020), o który ubiegają się m.in. Praga, Madryt, Wiedeń czy Rzym.

(czytaj więcej)
0

Dzień bez opakowań foliowych. Dlaczego warto z nich zrezygnować?

Na całym świecie produkowane są gigantyczne ilości odpadów. Powstające każdego roku # wyroby z tworzyw sztucznych można liczyć w milionach ton.

(czytaj więcej)
0

2019 w CEPiKu. Czas na podsumowanie roku

Niemal trzy tysiące autobusów, ponad 60 tysięcy jednośladów i # 770 tysięcy osobówek. To tylko kilka liczb pokazujących, co nowego pojawiło się w Centralnej Ewidencji Pojazdów przez cały 2019 rok.

(czytaj więcej)
0

Ciemieniucha u niemowlaka. Po czym ją poznać i jak się jej pozbyć?

Ciemieniucha jest jedną z najczęstszych przypadłości okresu niemowlęcego. #Najczęściej pojawia się w okolicy owłosionej skóry głowy i na brwiach. Wbrew obiegowym opiniom nie jest wynikiem niedbałości rodziców o higienę maluszka. Powoduje ją zbyt intensywna praca gruczołów łojowych, które ostatecznie ulegają zaczopowaniu, a zasychający łój tworzy grubą, łuskowatą skorupkę na skórze dziecka. Co warto wiedzieć i jak sobie radzić z ciemieniuchą odpowiada położna Renata Lustyk, ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

(czytaj więcej)