Dziś mamy 19 maja 2022, czwartek, imieniny obchodzą:

20 marca 2018

Nadzieja podbija Pomorze. 7 GRAND PRIX dla Nakła!

fot. Szymon Niemczewski

fot. Szymon Niemczewski

Tak, to znowu my - Nakielski chór Nadzieja. W miniony weekend odwiedziliśmy Kielno, #by tam wziąć udział w XII Pomorskim Festiwalu Pieśni Wielkopostnej.

Kolejny konkurs i ponownie trasa na północ. Przyznajemy, że coś nas ciągnie w tamte strony. Tym razem był to festiwal organizowany przez Gminne Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Szemudzie. Przesłuchania naszej grupy odbywały się jednak w Kielnie i to właśnie taki kierunek obrał każdy z 4 kierowców-chórzystów, kiedy to skoro świt wyruszaliśmy w podróż. Po dotarciu na miejsce, rozprostowaniu kończyn i szybkiej próbie mogliśmy przywdziać chóralne stroje. W tym miejscu jeszcze raz bardzo dziękujemy za wsparcie ze strony Powiatu Nakielskiego, dzięki któremu wreszcie po latach mogliśmy sobie pozwolić na uszycie pięknych sukien dla żeńskiej części naszego chóru. Następnie udaliśmy się do kościoła św. Wojciecha w Kielnie, gdzie czekało na nas jury - przedstawiciele świata muzyki: prof. Anna Fiebig, prof. Marek Rocławski, dr Mariusz Mróz oraz Tomasz Fopke. W naszym repertuarze konkursowym znalazły się 4 utwory, z czego pierwszy był motywem przewodnim festiwalu - Kyrie z Mszy XI - a wykonywanym przez nas w nieco eksperymentalny jak na nas sposób, bowiem śpiewała go jedynie męska część Nadziei. Czy była to trafna decyzja dyrygenta Michała Gacki? Na odpowiedź przyszło nam poczekać do oficjalnego werdyktu. Po koncercie konkursowym pożegnaliśmy 4 chórzystki, które musiały wracać do innych obowiązków, a pozostała część ekipy czekała na ogłoszenie wyników. Tego popołudnia przekonaliśmy się, że zdecydowanie łatwiej jest zaśpiewać utwór po kaszubsku niż pokazać grając w kalambury hasło przewlekła obturacyjna choroba płuc.

Wreszcie nadeszła godzina 18:00. Choć przygotowywaliśmy się intensywnie na cotygodniowych próbach w Nakle i Bydgoszczy, to jednak chóralne statystyki nie były po naszej stronie. W roku 2017 udało nam się zdobyć Grand Prix w Szczecinie. Wcześniej, w 2016 roku, najwyższy chóralny laur wyśpiewaliśmy dwukrotnie. Pewna prawidłowość nasuwała się sama - poprzednie tytuły zdobyliśmy w 2012 (w Macedonii) oraz w 2013 (w Chełmnie i Bydgoszczy). Wynikało zatem jasno, że na kolejne GP (o ile to się jeszcze uda) przyjdzie nam czekać do roku 2020. Możecie sobie zatem wyobrazić nasze reakcje, gdy zakończono odczyt zdobytych miejsc w kategorii chóry działające przy instytucjach kultury i stowarzyszeniach, w której występowaliśmy, reprezentując Nakielski Ośrodek Kultury w Nakle nad Notecią. Podczas ogłaszania zwycięzcy rekordowego pod względem ilości uczestników Festiwalu - zakwalifikowało się 26 zespołów z całej Polski, z czego dotarło 23 - kiedy już praktycznie straciliśmy wszelką nadzieję, a Michał zaczął gratulować pozostałym nagrodzonym, usłyszeliśmy werdykt: GRAND PRIX XII Pomorskiego Festiwalu Pieśni Wielkopostnej zdobywa chór Nadzieja z Nakła nad Notecią. Trudno było powstrzymywać się od okrzyków radości, a kiedy "Pan Gałka", jak to został ochrzczony przez prowadzącą konkurs, wracał do nas ze statuetką Via Domini i nagrodą Marszałka Województwa Pomorskiego, usłyszeliśmy kolejną decyzję. Nie mogło być piękniej - przygoda 7 śpiewaków z chorałem gregoriańskim została doceniona przez jury, które przyznało nam nagrodę specjalną, ufundowaną przez Metropolitę Gdańskiego. Wszystkie te informacje zaczęły docierać do naszej świadomości dopiero w okolicach KFC na autostradzie A1. Zdobyliśmy 7. w historii chóru Nadzieja GRAND PRIX.

Bardzo dziękujemy organizatorom za ciepłe przyjęcie (no może poza namiotem "przedkonkursowym"), a sponsorom festiwalu za nagrody, które w znacznym stopniu pomogą nam w realizacji pewnego planu, o którym dowiecie się w okresie letnim.

Jednak przede wszystkim dziękujemy Wam - za to, że świadomie JESTEŚCIE PRZY NADZIEI. Za uczestnictwo w koncertach. Za Wasze kciuki i miłe słowa. Każda forma, choćby wirtualnego wsparcia, to drobna cegiełka, która pomaga rozprzestrzeniać prosty przekaz - KULTURA cały czas żyje, a jeżeli będzie się jej pomagać to będzie miała się jeszcze lepiej.
Od ostatniego konkursu, w którym braliśmy udział minęło prawie 5 miesięcy. Cieszymy się niezmiernie mogąc brać udział w kolejnych rywalizacjach, aczkolwiek - choć może się Wam wydawać inaczej - kosztuje nas to wiele pracy, wysiłku i zaangażowania. Niekiedy jest tak, że kilkuset kilometrowe trasy pokonujemy sami, własnymi samochodami, by prosto z nich, na godzinę przed występem, wpaść do miejsca gdzie śpiewamy i zaprezentować się przed jury. W miniony weekend mieliśmy do przejechania 214 km (w jedną stronę). Nieco więcej, bo 724 (również w jedną stronę) miała jedna z naszych chórzystek, która pokonała ją, by móc wystąpić razem z nami na pomorskim festiwalu (za co przy okazji Jej DZIĘKUJEMY!). Chcielibyśmy, tak jak przedstawiciele sportowych klubów i drużyn, móc rywalizować na chóralnych "zawodach" jeszcze częściej, jednak ściana jaką napotykamy, jeżeli chodzi o podejście sponsorów do wspierania kultury, jest raczej nie do przebicia. Mimo to nie poddajemy się i dalej realizujemy swój plan - rozwój pasji, którą niewątpliwie jest muzyka.

Kolejne konkursy już niebawem. Na najbliższy zabieramy ze sobą nasze 2 zaprzyjaźnione chóry - Soli Deo oraz Intencję. Prosimy, trzymajcie kciuki, a postaramy się nie zawieść. Nakło jest miastem nadziei, nie tylko tych sportowych, ale i muzyczno-kulturalnych!

Materiał: Szymon Niemczewski

Autor nie wyraża zgody na komentowanie artykułu.

Oceń artykuł: 29 16

Czytaj również

udostępnij na FB
0

Więcej Polaków chce oszczędzać. Nie wszystkich na to stać

Rosnąca inflacja oraz wojna bardziej mobilizują do# oszczędzania niż pandemia – wynika z badania „Inflacja i wojna w Ukrainie a budżety domowe Polaków”, wykonanego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Polacy coraz bardziej doceniają znaczenie oszczędności. Jedna czwarta przyznaje, że aktualna sytuacja wpływa na ich stosunek do posiadania grosza na czarną godzinę. Niemal tyle samo stwierdza jednak, że nie stać ich na to, by odkładać.

(czytaj więcej)
0

Jak wykończyć mieszkanie, zanim ono finansowo wykończy Ciebie? Oto jak uniknąć ukrytych kosztó

Tylko w okresie styczeń-marzec 2022 r. deweloperzy oddali do użytku 54,7 tys. nowych mieszkań w całej Polsce#. To oznacza, że co miesiąc w naszym kraju przybywa średnio kilkanaście tysięcy szczęśliwych nabywców swojego „M”. Najpierw zakup lokum, które istnieje tylko na papierze, a potem odebranie już kluczy do własnego nowego mieszkania to dla wielu spełnienie marzeń, ale kiedy pierwsze emocje już opadną, okazuje się, że stajemy przed kolejnym, nie mniej wymagającym zadaniem: wykończeniem i aranżacją wnętrza. Budżet, który trzeba przeznaczyć na ten cel, to obok zakupu, kolejny duży koszt, tym bardziej, że ceny potrzebnych materiałów i usług rosną w astronomicznym tempie. Przykład? W marcu 2022 r. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku, ceny najpopularniejszych materiałów budowlanych są wyższe średnio o 28%[2] i ciągle rosną! Sytuacji nie poprawia też rekordowa dwucyfrowa inflacja, wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych, rosnące ceny prądu i gazu. Rachunki za ten pierwszy są już o 24 proc. wyższe niż w 2021 r.[3] To wszystko sprawia, że kwoty, które świeżo upieczeni właściciele mieszkań zabezpieczyli na wykończenie i zagospodarowanie swoich lokali, topnieją z dnia na dzień. Jeśli nie będziemy wystarczająco ostrożni, łatwo możemy wpaść w nieplanowane długi! O tym, jak tego uniknąć w kolejnym materiale Intrum z cyklu „Ogarniam finanse”!

(czytaj więcej)
0

Doręczanie listów poleconych bezpośrednio do rąk adresatów

Od 16 maja 2022 r., wychodząc# naprzeciw oczekiwaniom Klientów, Poczta Polska przywraca standardowy sposób doręczania wszystkich przesyłek listowych rejestrowanych bezpośrednio do adresata. Doręczanie zostało ograniczone podczas epidemii, kiedy przesyłki polecone niewymagające potwierdzenia odbioru były doręczane wyłącznie do skrzynek oddawczych, z uwagi na bezpieczeństwo Klientów i pracowników.

(czytaj więcej)
0

Złap chwilę dla siebie! Dlaczego nie warto rezygnować ze śniadania?

Wiecznie zimna kawa – brzmi znajomo? To niestety standardowe# śniadanie niejednej mamy. Najwyższy czas z tym skończyć! Tylko zdrowa i szczęśliwa mama jest w stanie zapewnić beztroskie i radosne dzieciństwo swoim pociechom. Ale zacznijmy od początku, tzn. pierwszego posiłku w ciągu dnia. Potem pójdzie już z górki.

(czytaj więcej)