Dziś mamy 22 listopada 2019, piątek, imieniny obchodzą:

22 października 2019

Pojedynek na szczycie. Kuriozalna sytuacja w doliczonym czasie gry

fot. BG

fot. BG

Wydarzeniem kolejki w grupie III, rozgrywek B – klasy był mecz w # Paterku, pomiędzy miejscową Skrą, a Piaskami Bydgoszcz. Było to spotkanie na szczycie, bowiem zmierzył się lider z wiceliderem tabeli.

Skra Paterek jest jak do tej pory największym zaskoczeniem tegorocznego sezonu. O sile zespołu świadczy przede wszystkim formacja obronna, która w pierwszych ośmiu kolejkach pozwoliła rywalom na strzelenie zaledwie 6 bramek. Dzięki temu, piłkarze nie ponieśli jeszcze żadnej porażki, podobnie jak niedzielny rywal, czyli Piaski Bydgoszcz.

W Paterku zmierzyły się dwie najlepsze drużyny w stawce, które chciały podtrzymać znakomitą passę z początku sezonu. Już w 3 minucie, gospodarze byli bardzo blisko wyjścia na prowadzenie, ale znakomitą okazję zmarnował Sebastian Pazderski. Zawodnik gospodarzy zbyt długo zwlekał ze strzałem i w ostatniej chwili został zablokowany.

To był jedyny ofensywny akcent w pierwszym kwadransie spotkania. Gra była wyrównana, zespoły przede wszystkim skupiały się na obronie. Gospodarze próbowali zagrywać długie piłki do biegających z przodu napastników, natomiast goście próbowali gry kombinacyjnej z dużą ilością podań.

Oba rozwiązania nie okazały się jednak skuteczne. Do czasu. Najpierw w  22 minucie groźnym strzałem z woleja, zaskoczyć bramkarza próbował Kacper Łuczak, a następnie przed szansą stanęli bydgoszczanie. Piotr Białka popełnił stratę na środku boiska, która zaowocowała szybką kontrą, ale na drodze do bramki stanął słupek. To było pierwsze ostrzeżenie dla zawodników gospodarzy, za którym poszły następne.

W 34 minucie, Łukasz Balcer źle obliczył lot piłki przy wyjściu z bramki, dopadł do niej rywal, ale oddał niecelny strzał. 120 sekund później, miejscowa obrona po raz kolejny dała się zaskoczyć. Tym razem jednak w porę na linię bramkową wrócił Rafał Malikowski i ofiarną interwencją uratował swój zespół przed utratą bramki.

W kolejnej groźnej akcji, piłkarze z Grodu nad Brdą już się nie pomylili i zdobyli bramkę otwierającą. W tym wypadku jednak, sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej. W odpowiedzi znakomitą okazję zmarnował Michał Zieliński, który fatalnie główkował z 7 metra od bramki.

Dużo ciekawsza okazała się druga połowa meczu. W niej zdecydowanie zaczęli dominować goście, którzy od samego początku ruszyli do ataku. W 54 minucie, bydgoszczanie po raz kolejny stworzyli sobie bardzo groźną akcję, ale i tym razem zabrakło celności.

W pierwszym kwadransie drugiej części, Skra nie potrafiła wyjść z własnej połowy, a jedyną akcją godną odnotowania, była szarża Dawida Kolińskiego, który jednak w najważniejszym momencie za mocno wypuścił sobie piłkę. Z drugiej strony trwał koncert nieskuteczności lidera tabeli.

W 73 minucie, goście wreszcie dopięli swego. Balcer źle piąstkował piłkę po rzucie rożnym, a ta trafiła pod nogi rywala, który oddał strzał zmierzający do siatki. Michał Zieliński wcielił się w rolę bramkarza i wybił piłkę ręką z linii bramkowej, za co sędzia podyktował „11”, a sprawcę ukarał czerwoną kartką.

Przyjezdni z okazji skorzystali i wyszli na prowadzenie. 5 minut później mogło być 0:2, ale przytomnie zachował się Balcer, który wybił prostopadłą piłkę. W 84 minucie, bramkarz Skry po raz kolejny musiał się wykazać, ale i tym razem, z pojedynku wyszedł zwycięsko.

W samej końcówce meczu, piłkarzom puściły nerwy. Nim do tego doszło, fatalnie przed własnym polem karnym zachował się Bartosz Malczewski, który potknął się piłkę, wykładając ją tym samym do wbiegającego napastnika, który jednak fatalnie przestrzelił.

W doliczonym czasie gry, po ostrej walce o piłkę, nie wytrzymał Dawid Koliński i odepchnął rywala. Doszło do przepychanki, którą szybko zakończył sędzia, karząc prowodyra żółtą kartką. W następnej akcji, Skra wykonywała rzut wolny.

Bydgoszczanie sugerowali, że piłka została ustawiona zbyt blisko, ponieważ faul miał miejsce w innym miejscu. Jeden z zawodników podszedł i wybił ustawioną piłkę. Tym razem nerwy puściły Piotrowi Białce, który podbiegł do zawodnika i go odepchnął. Ten padł jak rażony piorunem i przez kilka dobrych chwil leżał, trzymając się za twarz. Rozwścieczyło to zgromadzonych kibiców, którzy dali upust swoim emocjom.

Gdy sytuację udało się opanować, Skra wykonywała jeszcze dwa rzuty wolne. W obu przypadkach jednak nieskutecznie.

Po bardzo udane drugiej połowie, Piaski Bydgoszcz zasłużenie wywiozły z Paterka komplet punktów. Skrze zabrakło siły ognia w ataku, a dodatkowo słabsze zawody rozegrała formacja obronna.

Skra Paterek – Piaski Bydgoszcz 0:1 (0:1)

Oceń artykuł: 4 1

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (4) Zgłoś naruszenie zasad

    • -1 (3)

    Dyndol, w dniu 22-10-2019 19:29:00 napisał:

    Capy z Paterkai i jeden z Nakła cola

    odpowiedz

    • 1 (3)

    Tak, w dniu 23-10-2019 07:17:42 napisał:

    Pan redaktor chyba nie był na meczu haha

    odpowiedz

    • 1 (3)

    Sama prawda, w dniu 23-10-2019 07:20:02 napisał:

    Odkąd Czarni wrócili do rozgrywek wszystkie artykuły na temat drużyn przeciwnych są totalnie z dup** pisane i od niechcenia. Zero obiektywnego podejścia do tematu. "Piaski Bydgoszcz zasłużenie wywiozły z Paterka komplet punktów" śmiech na sali Panie redaktorze. Polecam zacząć pisać o szachach. Mecz powinien zakończyć się remisem. I nie, nie jestem kibicem Paterka. Byłem na meczu jako kibic piłki, a nie konkretnego klubu

    odpowiedz

    pokaż odpowiedzi (1)

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!



LOKALNY HIT

Deska elewacyjna
Remonty mieszkań
Fale radiowe - przeciwzmarszczkowe
Pokój dzienny / jadalnia/ pokój młodzieżowy
DATECS Maluch E.ko
sugerowana cena producenta: 1351,77PLN
Terminale płatnicze
Kalkulatory
od 6,90PLN
Zabiegi odmładzające
0

Mężczyźni wydadzą na święta Bożego Narodzenia średnio o 500 zł więcej niż kobiety

1722 zł – średnio tyle pieniędzy przeznaczymy w tym roku na święta Bożego Narodzenia.# Co ciekawe, mężczyźni wydadzą przeciętnie ok. 2000 zł, podczas gdy kobiety – ok. 1500 zł. Najdroższe święta będą miały osoby trzydziestokilkuletnie. Zobacz, co jeszcze wynika z badania Barometr Providenta.

(czytaj więcej)
0

Ciąża u kobiety po 40 roku życia. Co warto zapamiętać?

Decyzja o zajściu w ciążę, to kwestia indywidualna. Coraz częściej # kobiety decydują się na nią w późniejszym wieku.

(czytaj więcej)
0

Ciepło, zdrowo i bezpiecznie. Czy Twój dom jest gotowy na nadejście zimy?

Okres poprzedzający zimę w naszej szerokości geograficznej związany jest z krótkimi dniami#, ochłodzeniem i wszechobecną szarością. Dlatego warto poszukać pozytywnych aspektów takiej pogody. To idealny czas, aby bez wyrzutów sumienia rozpocząć kilkumiesięczny rytuał spędzania wieczorów w wygodnym dresie, z kubkiem gorącej herbaty, czytając książkę czy oglądając ulubiony serial. Zanim zaczniemy w pełni korzystać z jesienno-zimowej aury warto zadbać o odpowiedni mikroklimat w domu i przygotować go na nadejście naprawdę mroźnych miesięcy.

(czytaj więcej)
0

Zła pogoda opóźnia lot. Jakie prawa mają pasażerowie?

Niekorzystne zjawiska pogodowe, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, zakłócają # pracę lotnisk. Czasem utrudnienia trwają wiele godzin i prowadzą do poważnych opóźnień połączeń, a nawet ich odwoływania.

(czytaj więcej)